Nie mogę się doczekać świetnego zakończenia wakacji w postaci koncertów, które w tym momencie są mi najbardziej potrzebne.
Nigdy nie czułam się niczyją własnością i też nigdy nią nie będę.
Nie widzę żadnego problemu w robieniu czegoś innego niż zwykle.
Chore rozmowy z rodzicami na temat : "co mogę a czego nie mogę" w pewien sposób mnie dołują.
Jak zwykle wnioskuję, że z ich perspektywy moje marzenia nie zostaną spełnione do osiemnastki, ja natomiast jestem dobrej myśli i prędzej czy później dostanę to czego chciałam.
HA zrobiłam to :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz